Baca popił na imieninach i na…
Baca popił na imieninach i na drugi dzień na kacu poszedł doić krowę. Mówi do niej:
– Oj krasula jak mi się nie chce ciebie doić.
A krasula się obraca i mówi:
– To ty trzymaj za cycuszki, a ja będę podskakiwać.
Baca popił na imieninach i na drugi dzień na kacu poszedł doić krowę. Mówi do niej:
– Oj krasula jak mi się nie chce ciebie doić.
A krasula się obraca i mówi:
– To ty trzymaj za cycuszki, a ja będę podskakiwać.