Kawały i dowcipy o Jasiu

Na lekcji religii ksiądz prosi,…

Na lekcji religii ksiądz prosi, aby dzieci narysowały aniołka. Wszystkie dzieci rysują aniołki z dwoma skrzydełkami, tylko Jasiu z trzema.
Ksiądz podchodzi i pyta:
– Jasiu, czy widziałeś kiedyś aniołka z trzema skrzydłami?
– A widział ksiądz z dwoma?

Jasiu zgubił w tłumie ojca i…

Jasiu zgubił w tłumie ojca i zwrócił się o pomoc do policjanta:
– Czy nie widział pan takiego jednego pana, bez takiego chłopca jak ja?

Rodzina je spokojnie obiad, aż…

Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się:
– Mamo, babciu, siostro, tatuś się powiesił na poddaszu.
Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie:
– Prima aprilis…
No to wszyscy wielkie „UFFFFF”…
A Jasiu kończy:
– … w piwnicy…

Ojciec pyta syna: – Jasiu, co…

Ojciec pyta syna:
– Jasiu, co dzisiaj robiliście na matematyce?
– Szukaliśmy wspólnego mianownika.
– Coś ty?! Gdy ja chodziłem do szkoły, też go szukaliśmy. Cholera jasna, że też nikt nie miał szczęścia do tej pory go znaleźć…

Jasio przychodzi na egzamin z…

Jasio przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora:
– Pan się łapie w tej logice panie Profesorze?
– Oczywiście, co za pytanie.
– To ja mam taką propozycję panie Profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk.
– OK, niech pan pyta.
– Co obecnie jest legalne, ale nielogiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne?
Profesor nie znał odpowiedzi postawił Jasiowi 5 i woła swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź.
Ten mu natychmiast odpowiada:
– Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25-letnią kobietą, co jest legalne, ale nielogiczne. Pana żona ma 20-letniego kochanka, co jest logiczne ale nielegalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne.

Jaś z tatą są w operze. Jaś…

Jaś z tatą są w operze. Jaś pyta:
– Tato, czemu ten pan grozi tej pani kijem?
– On jej nie grozi, on dyryguje.
– To czemu ta pani krzyczy?

Jasio wraca ze szkoły z…

Jasio wraca ze szkoły z pokrwawionym nosem.
– Co ci się stało? – pyta mama.
– To przez tego magika z cyrku, który podczas przedstawienia wyciągnął mi z nosa złotą monetę!
– I zostawił cię w takim stanie?
– On nie! Po przedstawieniu moi koledzy szukali następnych monet!

– Jasiu, powiedziałeś…

– Jasiu, powiedziałeś gościom, że nie ma mnie w domu?
– Tak, tato.
– I co odpowiedzieli?
– Całe szczęście…

Pani na lekcji pyta się dzieci…

Pani na lekcji pyta się dzieci jaki odgłosy można usłyszeć na farmie.
Dzieci mówią:
– Muu.
– Bee.
– Kwa-kwa.
Nagle odzywa się Jasiu
– Spie*dalaj z tego traktora!

1 8 9 10 11 12 35