Do szpitalnej sali, gdzie leżą…
Do szpitalnej sali, gdzie leżą pacjenci ze sztucznymi płucami, wpada elektryk i oznajmia:
– No, panowie… Oddychajcie teraz głęboko, bo za chwilę na godzinę wyłączam prąd.
Do szpitalnej sali, gdzie leżą pacjenci ze sztucznymi płucami, wpada elektryk i oznajmia:
– No, panowie… Oddychajcie teraz głęboko, bo za chwilę na godzinę wyłączam prąd.